Stary człowiek – 15

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał wszystkiego. Żądał wszystkiego. Był niezaspokojony, szczególnie gdy rodzice byli zajęci czymś lub kimś. Na szczęście rodzice odkryli powód jego zachowania – zazdrość i potrzebę bycia zauważanym. Pewnego razu ojciec powiedział do niego spokojnie: „teraz mam gościa. Jestem zajęty. Po jego wyjściu będę miał czas dla ciebie. Teraz zajmij się sobą”. Ojciec dotrzymał słowa, co chłopiec zapamiętał. Wiedział już, że był dla ojca ważny. Tata znajdował czas na wspólne bycie razem, co zaowocowało zaspokojeniem potrzeb chłopca.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mróz malował – 64

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz, gdzie czasem coś się dzieje, a zwykle nie dzieje się nic i żaden pies z kulawą nogą tędy nie przechodzi. Pusto i zimno, a jakże bajkowo.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 14

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał skoczyć z wysokiego klifu nadmorskiego na znajdującą się u jego podnóża plażę.

Chwilę się wahał, ale zachęcony przez kolegę wziął rozbieg i rzucił się w dół z urwiska. Czuł pęd powietrza i nim zdążył krzyknąć, uderzył o piasek. Zetknięcie z ziemią było bolesne. Chłopak zwichnął sobie nogę.

Jednak dziś ten starszy pan z rozrzewnieniem wspomina tamto zdarzenie i wie, że gdyby mógł, to skoczyłby ponownie.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 405

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu z używaną odzieżą, który przybrał tak wdzięczną nazwę. Myślała, że kupowanie w takim miejscu to obciach. Bardzo się zdziwiła, bo w środku zastała już kilka swoich przyjaciółek. Każda z nich kupiła sobie parę ciuchów, a potem wszystkie wybrały się na plotki do pobliskiej kawiarni.

Autor: Ewa Damentka

Stary człowiek – 13

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał, żeby na świecie było sprawiedliwie. Wyobrażał sobie, że konie hodują ludzi. Trzymają ich w stajniach i poją wodą. Rozsypują paszę do koryt, a czasami wyprowadzają ich na uwięzi i organizują zawody. Zakładają się, czyj człowiek pierwszy dobiegnie do mety, uprzednio przeskoczywszy wszystkie przeszkody. Wtedy młode źrebaki będą mogły spokojnie brykać, bo nie będzie grozić im tresura i męczące wyścigi obserwowane przez tłum rozemocjonowanych ludzi.

Autor: Ewa Damentka

Mróz malował – 63

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz, gdzie rosną, ni z tego, ni z owego, przebiśniegi, które na przekór mrożącej krew w żyłach aurze, zwiastują beztrosko nadejście zielonej wiosny. Zupełnie jakby chciały zagrać na, przypominającym sopel lodu, nosie Dziadka Mroza.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 12

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał brykać jak młody źrebak. Rodzice obserwowali jego poczynania, nie ograniczając jego żywiołowości, która przez całe życie była siłą napędową jego działań. Mężczyzna jest kopalnią pomysłów i zdobywcą wciąż nowych szczytów. Wielokrotnie zaskakuje sam siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zadowolona kobieta – 34

Zadowolona kobieta usiadła w wygodnym fotelu i uśmiechnęła się do własnych myśli. Wreszcie tu jest. Wykupiła pobyt w tym miejscu i teraz przez miesiąc będzie mieszkała w ekskluzywnym pałacu. Dobrze się czuła w pałacowych wnętrzach. Miała wrażenie, że czas się cofnął i za chwilę spotka któregoś z dawnych mieszkańców, a może nawet któregoś z właścicieli. Personel uprzedził ją, żeby nocami nie wychodziła samotnie na zamkowe mury, ale ona nie zamierza się tym przejmować. Chce spędzić pobyt tutaj najlepiej, jak się da.

Autor: Ewa Damentka