Na dnie szuflady – 83

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. „Kto mi powkładał tu te śmieci?” – pomyślała starsza pani, zaglądając do szuflady. „Teraz będę musiała przeczytać te listy, żeby wiedzieć, do kogo to wszystko należy”. Kiedy jednak zaczęła przyglądać się postaci na fotografii, ta wydała się jej znajoma. Otworzyła pierwszy list i ze zdumieniem odkryła, że adresowany jest do niej. Uświadomiła sobie, że sama ułożyła wszystkie te rzeczy w szufladzie. Uśmiechnęła się do siebie pod nosem i czule dotykała cennych pamiątek.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 414

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Spodziewała się, że jak zwykle zobaczy nastolatków czekających już na jej zajęcia. Zamiast nich zobaczyła ich rodziców. Powiedzieli, że chcą sprawdzić, co tu się dzieje i dlaczego ich dzieci tak często tu przychodzą. Młoda kobieta przeprowadziła pokazowe spotkanie. Miała nadzieję, że rodzice pozwolą wrócić młodym na jej zajęcia. Bardzo się zdziwiła, bo nie tylko pozwolili, ale również poprosili, żeby otworzyła dodatkową grupę dla dorosłych, bo sami też chcą się tak bawić.

Autor: Ewa Damentka

Na dnie szuflady – 82

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. I tak tajemniczo tu leżały przykryte całą masą skarpetek taty, który nie miał pojęcia o tych przedmiotach, bo nigdy nie dotarł do dna szuflady. Wyjmował zwykle pierwsze skarpetki od góry, a po tygodniu robił pranie i, po wyschnięciu, ponownie wkładał czyste skarpetki do szuflady, przykrywając nimi starsze skarpety.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 413

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Była tu szefową. W duchu przygotowywała się do serii czekających ją rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami do pracy. Nastawiła się na to, że jak dotąd będą to młode i bardzo młode osoby. Tym razem zdziwiona zobaczyła, że w saloniku czekają ludzie w sile wieku i emeryci. Jedna z tych osób, widząc jej zdziwienie, powiedziała, że podziwiają jej pomysł i doceniają fakt, ilu osobom pomogła. Proponują, by rozważyła, czy przydadzą się w jej firmie, bo może dzięki nim stworzy bardziej wiarygodny świat. Mogą przebrać się za drwali, dobre czy złe wiedźmy, skrzaty… Kobieta zaprosiła wszystkich do sali konferencyjnej. Długo rozmawiali. Zatrudniła ich jako konsultantów i zaczęła rozważać otwieranie kolejnych filii Klubu Anonimowych Księżniczek.

Autor: Ewa Damentka

Na dnie szuflady – 81

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. Przedstawiała przystojnego młodzieńca z jasnymi, zaczesanymi do góry włosami, ubranego w elegancki lniany garnitur. Miał smukłą twarz i wyraziste spojrzenie. Lekko się uśmiechał i jedną ręką opierał się o jasny marmurowy gzyms. Za nim rosła okazała palma, a jej gałęzie stanowiły nietuzinkowe zwieńczenie górnego brzegu fotografii.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 412

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Od niedawna prowadziła to miejsce. Jeszcze nie była przyzwyczajona do swojej nowej funkcji i obowiązków. Na szczęście wspierali ją współpracownicy, z którymi stworzyła „Klub Anonimowych Księżniczek”. Uwierzyli w jej ideę i pomagają w jej realizacji. Młoda kobieta wyprostowała się leciutko i uśmiechnęła na myśl o tym, ilu osobom pomogli w przeistoczeniu się. Prawdę mówiąc, stali się oni prawdziwymi księżniczkami i książętami. W biurze uśmiechnęła się, gdy zobaczyła położoną na jej biurku listę chętnych na usługi firmy. Sekretarka podsumowała ten wykaz notatką, że w tej chwili przyjmuje zapisy na kilka miesięcy naprzód.

Autor: Ewa Damentka

Na dnie szuflady – 80

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. Znalazła je mama w starej komodzie, w swojej sypialni.

Dom należał kiedyś do zmarłej przed laty starszej, eleganckiej kobiety. Kiedy mama z córką wprowadziły się do niego, był opróżniony z większości rzeczy.

Odkrycie tych kilku przedmiotów mocno zaintrygowało nową właścicielkę domu. Widać było, że starannie przechowywane musiały wiele znaczyć dla kogoś, kto je tu ukrył. Kobieta pokazała znalezisko dziewczynce i wspólnie doszły do wniosku, żeby na razie zostawić je tam, gdzie jest. Zamknęły szufladę i puściły wodze fantazji, wyobrażając sobie, co może być w listach i z czym wiążą się pozostałe przedmioty.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 411

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu. Miała przeprowadzić rozmowę kwalifikacyjną z kolejnymi kandydatami do pracy. Niezbyt lubiła to zajęcie, ale cóż…, trzeba, to trzeba…, zwłaszcza, że już uodporniła się na manipulacje, zarzuty i wysokie żądania, jakie przedstawiali młodzi kandydaci na pracowników. W duchu myślała, że pomyliły się im role i powinni kandydować do tego, by być książętami. Pocieszało ją to, że osoby, które przyjmowała do pracy, szybko wycofywały się z roszczeń i okazywały się po prostu odpowiedzialnymi, życzliwymi ludźmi, którzy pomagali rozwijać „Klub Anonimowych Księżniczek”. Uśmiechnęła się w duchu, bo uznała, że czas zmienić nastawienie. Idąc w stronę swojego gabinetu, pomyślała więc: „ciekawe, jakich przyjaciół dziś spotkam”.

Autor: Ewa Damentka

Na dnie szuflady – 79

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. I leżałyby sobie pewnie spokojnie jeszcze długo, gdyby nie pewien mały urwis, który odkrył te skarby i powyjmował je wszystkie z szuflady. Na szczęście babcia, do której należały, nie gniewała się wcale i postanowiła opowiedzieć wnuczkowi historię paczuszki listów, białego kamyczka, bukiecika suszonych fiołków i starej pożółkłej fotografii.

Autor: Gwiazdeczka

Mróz malował – 71

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz. Tutaj czarowne zimowe wróżki dwoją się i troją, aby jeszcze piękniej udekorować mroźną przestrzeń i odciążyć nieco od obowiązków Maga Mroza – ich szefa.

Autor: Gwiazdeczka