Lubię patrzeć na ludzi – 6

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja podziwiam ich piękno, ich umiejętności, predyspozycje oraz możliwości. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie nosi w sobie ukryte skarby, do których należą m.in. wygląd, wiedza, umiejętności, zarówno jawne, jak i ukryte.

dla Magdy napisał AMK

Czerwona papryka – 31

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem jej zaloty przerwała ręka kucharki, która sięgnęła po nią, umyła i pokroiła na drobniutkie paseczki. Potem sięgnęła po pomidora. I tak obydwoje znaleźli się we wspólnej sałatce. Nie zdążyli jednak długo ze sobą porozmawiać, bo wkrótce zostali spałaszowani przez zadowolonych domowników, którzy poprosili kobietę, by zrobiła kolejną miskę tego wspaniałego przysmaku.

Autor: Ewa Damentka

Lubię patrzeć na ludzi – 5

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja mogę obserwować spokojnie. Ludzie są duzi i mali, starzy i młodzi, ubrani mniej lub bardziej kolorowo. Często zmieniają swoje ubrania, a jedna osoba takich ubrań na zmianę ma wiele i dowolnie je zestawia ze sobą. Nie wiem, czemu tak robią. Nam, wróblom, wystarczają te piórka, które mamy. Są dobre na każdą okazję.

Autor: Ewa Damentka

Roztańczona brzózka – 77

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu drzewo z lasu zaciekawiło się brzózką. Obserwowało ją od dawna i było pełne podziwu dla jej wdzięcznego tańca. Stojąc w ciemnym lesie pośród wielu innych nieruchomych drzew, patrzyło na brzózkę jak na zjawiskową wróżkę i marzyło o tym, żeby kiedyś do niej dołączyć.

Autor: Gwiazdeczka

Lubię patrzeć na ludzi – 4

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja spokojnie mogę się im przyglądać. Są bardzo różni, ale myślę, że gdzieś głęboko bardzo do siebie podobni. Pochłonięci tysiącami obowiązków, borykający się z wieloma problemami. Wszyscy potrzebują miłości i często całe życie jej szukają.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 30

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem ze sporej górki stoczył się kartofelek.

– Witajcie kuzyni – zawołał, cały zachwycony urodą papryki i zapachem pomidora.

– Jak to? – jęknęła papryka, a pomidor pewien swej urody wywracał oczami.

– Ty jesteś naszym kuzynem? Taki bury, szorstki?

– No tak, bo my jesteśmy z rodu psiankowatych.

Pewnie spór trwałby długo, ale jakiś zapewne dobry kucharz przyszedł po warzywa na peperonatę. W kuchni dodał sporo oliwy, czosnek, zioła, a wśród nich rozmaryn, pieprz i bazylię. I najlepszego kucharza, czyli sól.

dla Janusza napisała Magda z Dachu

Roztańczona brzózka – 76

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu przy drzewie usiadł ślimak dźwigający na sobie swój piękny muszlowy dom. Dużo czasu zajęło mu, aby tu dotrzeć. Był jednak zadowolony i, pomimo zmęczenia ślimaczą, drogą cieszył się, że jest świadkiem cudnego tańca roztańczonej brzózki.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 29

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem doszła do wniosku, że pomidor, owszem jest dojrzały, ale dorastał w szklarni, więc straciła nim zainteresowanie, bo miała konkretne priorytety co do partnera.

Autor: Danuta Majorkiewicz