Czerwona papryka – 34

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem pomidor, chcąc poderwać rumianą paprykę, odezwał się pierwszy i rzucił niewinny żarcik. Papryka nabrała jeszcze czerwieńszych rumieńców i zalotnie zatrzepotała rzęsami. Jak to w bajkach bywa, ich znajomość pięknie się rozwinęła. Niestety, warzywa mają dość krótki termin przydatności do spożycia, więc ich baśń zakończyła się słowami: „żyli krótko, lecz szczęśliwie”.

Autor: Małgorzata

Lubię patrzeć na ludzi – 10

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja w tym czasie obserwuję ich najuważniej, jak umiem. Dzięki temu zacząłem świat dostrzegać inaczej, niż wcześniej.

Przedtem bardzo się bałem, a teraz zaczynam widzieć nadzieję i ścieżkę wśród cieni, na której końcu wschodzi piękne słońce.

Autor: Jan Smuga

Czerwona papryka – 33

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem dojrzały pomidor został drobno pokrojony i dodany do białego serka, by chwilę potem razem z nim wylądować na kanapkach zjadanych ochoczo przez małe dzieci.

A czerwona papryka z uwagą zaczęła przyglądać się kolejnemu dojrzałemu pomidorowi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Lubię patrzeć na ludzi – 9

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a tymczasem ja przyglądam się im uważnie. Lubię zauważać w czym są do siebie podobni i czym się różnią. Ja i moje kuzynki – inne miejskie latarnie – jesteśmy bardzo podobne do siebie, wręcz identyczne. Miło patrzeć, ile rozmaitych istot chodzi po chodnikach, które oświetlamy.

Autor: Ewa Damentka

Roztańczona brzózka – 79

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu brzózka tańczyła tak długo i intensywnie, że korzenie puściły ziemię i wiatr uniósł niezwykłą tancerkę wysoko ponad chmury. Ach, jakże była szczęśliwa, patrząc na puszyste obłoki, które leniwie płynęły pod nią.

Autor: Gwiazdeczka

Lubię patrzeć na ludzi – 8

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a możliwe że oni też patrzą na mnie, kiedy nie zdaję sobie z tego sprawy. Ciekawe, co o mnie wtedy myślą. Mnie czasem trudno jest ogarnąć, że każdy w nich ma swoją niepowtarzalną historię, a ludzi jest tak wielu na świecie, że historie te nigdy się nie kończą.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 32

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem cytrynowe drzewko, wzrastające tuż obok, szepnęło papryce, żeby uważała na pomidory, ponieważ wyrastają w innej glebie i mogą mieć niecne zamiary.

Papryczka nie znała słowa „niecne” i powąchała pomidora. Nigdy tego nie żałowała, ponieważ jego zapach był dla niej jednym z najwspanialszych, jakich życiu doznała.

Autor: Gwiazdeczka

Roztańczona brzózka – 78

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu brzózka postanowiła wybrać się na spacer do lasu, bo miała już dość samotnego tańca pośrodku pustej polany. Była pełna obaw, ale pragnienie przeżycia czegoś nowego było silniejsze, więc ruszyła na spotkanie z nieznanym.

Autor: Gwiazdeczka