Księga zaklęć – 23

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Możliwe, że miała rację. Nie wiadomo skąd miała tę pewność, że jest tak ważną księgą z olbrzymim potencjałem. Możliwe, że siłę i wiarę dawał jej wybraniec, na którego czekała.

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 22

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom i wreszcie znalazła. Było to dziecko ciekawe świata. Księga początkowo pokazywała mu świat baśni i wciągała go w każdą z nich. Potem przekazywała mu wiedzę o świecie realnym, by następnie uczyć go mechanizmów rządzących ludźmi. Na koniec, gdy edukacja zaczęła przynosić efekty, przeszła do kolejnego etapu: pokazywała Czytelnikowi jego samego, znane i nieznane mu cechy. Chciane i niechciane strategie, jakimi się kieruje. Przeprowadziła go przez wiele pułapek, i w końcu razem z nim doszła do etapu, w którym przestała już być mu potrzebna. Czytelnik sam stał się żywą chodzącą księgą, która uzdrawia i jego samego, i innych w jego otoczeniu. Księga westchnęła głęboko i pomyślała, że już pora na emeryturę. Jednak niedługo cieszyła się spokojem. Do biblioteki weszła kolejna postać. Podeszła do księgi i otworzyła ją. Wtedy księga rozumiała, że jest jeszcze jedna osoba, której ma pomóc, a może będzie to osoba, która także pomoże naszej księdze? Kto wie? Tymczasem nowo przybyła postać wprawnie kartkowała księgę, jakby dokładnie wiedziała, co chce w niej znaleźć.

Autor: Ewa Damentka

Księga zaklęć – 21

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Zobaczyła zbliżającą się do niej starą, złą czarownicę, która wzięła miotłę, by odgonić mysz, która pod księgą siedziała. Lecz miotła wlazła między nogi czarownicy i odleciała z nią w nieznane.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 20

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Bardzo mądrzy i poważni ludzie zaznajamiali się z księgą. Mimo tego ani jeden z nich nie był tym, na którego czekała. I chociaż była pewna wybrańca, czasem dopadało ją zwątpienie. Aż do dnia, kiedy wzięło ją do swoich rączek dziecko. Początkowo księga była zdumiona tym, co poczuła. Wiedziała, że to ono jest tym, na kogo czekała. Zwykłe dziecko, ufne, czyste i beztroskie, okazało się być godne, aby ujawniła swój olbrzymi potencjał.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 468

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu, który był skrzynią skarbów. Ileż radości w niej było na widok różnej wielkości płatów i ścinków skór, kolorowych, skórzanych pasków i rzemieni. Kółek różnych rozmiarów, drutu miedzianego, nitów kaletniczych i różnobarwnego filcu. Należała do grupy aktorskiej. Jej członkowie przeważnie sami wykonywali stroje, w których występowali. Kobieta ucieszyła się , że będą mieli nowe materiały do ich wykonania. A prezentowane w sklepie zdjęcia dawnych strojów rozbudzały ich wyobraźnię i ułatwiały tworzenie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 19

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Niektóre z tych osób były młode, niektóre stare. Księga zaklęć obserwowała je i zbierała doświadczenia.

Autor: Sokolik

Księga zaklęć – 18

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Kiedyś wpadła w ręce Kaczki Dziwaczki, która wszystko robiła na odwrót. I wnet w kaczce wszystko się poukładało i wszystko pamiętała. Co, gdzie i kiedy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 17

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom i poddawała ich wielu próbom. Jak dotąd nikt z nich nie zaliczył wszystkich egzaminów, ale księga wiedziała, że to na pewno nastąpi, więc podwyższała poziom swoich testów, żeby mieć pewność, że tylko jedna osoba będzie w stanie je wszystkie zaliczyć. Poza testami był jeszcze jeden czynnik wyboru. Nie wiadomo skąd, księga miała przeczucie, że wraz z Czytelnikiem rozpoznają się natychmiast. Wiedziała, że jej testy będą tylko formalnością i on o tym będzie wiedział. Również wiedziała, a raczej czuła, że całą serię testów przygotował też dla niej jej Czytelnik, po to by mieć pewność, że to rzeczywiście ona. „I tak powinno być” – myślała sobie księga – „Przecież mamy się związać na całe życie”.

Autor: Ewa Damentka

Księga zaklęć – 16

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Bardzo tęskniła za swoim wybawcą. Poznała już tak wielu ludzi, za każdym razem mając nadzieję, że to ten jedyny. Nauczyła się być cierpliwa. Z godnością odsłaniała swoje tajemnicze wnętrze. Zaakceptowała swój los, bo wiedziała, że warto czekać. Pełna nadziei i wiary, była szczęśliwa na myśl o zbliżającym się spotkaniu z godnym partnerem.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 467

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do nowo otwartej drogerii. Powolnym krokiem odwiedziła wszystkie działy. Wnikliwie obejrzała cały asortyment. Zadowolona była z szerokiej oferty i możliwości wyboru. Skorzystała z testerów, by dobrać odpowiadające jej kosmetyki. Po czym, nie zwracając uwagi na promocje typu kup trzy a zapłacisz taniej, wybrała jedną pomadkę, która najbardziej odpowiadała jej osobowości i pewnym krokiem podeszła do kasy. Ważne było dla niej rozsądne gospodarowanie własnymi finansami.

Autor: Danuta Majorkiewicz