Młoda kobieta – 479

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością i lekką tęsknotą. Bardzo chciała poznać księżniczki. Miała nadzieję, że klubie jakąś spotka, mimo że księżniczki mają tam być anonimowe.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 478

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła śmiało. Nie bała się zmian, a czuła, że właśnie one zaistnieją w jej życiu, gdy zapisze się do Klubu Anonimowych Księżniczek.

Autor: Ewa Damentka

Księga zaklęć – 42

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom i czytelniczkom. Ku swojemu zdziwieniu odkryła, że przeznaczoną jej postacią jest zwykła szara biblioteczna myszka, która przebiegała po bibliotecznych półkach i przypadkowo musnęła ją ogonkiem. Odtąd za każdym razem, gdy myszka była w pobliżu, Księga odżywała, snuła kolejne opowieści i łączyła się ze Wszechświatem. Zrozumiała już, czemu to właśnie myszka miała ją dopełnić. Chodziło o to, by Księga była połączona z żywym stworzeniem, które nie ma wygórowanych ambicji i nie wykorzysta dla siebie zdobytej wiedzy, również nie wykorzysta tej wiedzy przeciwko ludziom i światu. Tymczasem myszka nawet nie zauważyła, że stała się ważna dla Księgi, choć dziwnym trafem oraz częściej koło niej przebiegała i trącała ją ogonkiem lub ocierała się o nią, przeciskając się między nią a innymi księgami.

Autor: Ewa Damentka

Księga zaklęć – 41

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom, ale nie wszyscy byli zainteresowani zaklęciami i księga często była odkładana na półkę.

Autor: Adam

Księga zaklęć – 40

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Nawet jeśli nie znajdzie się w rękach wybrańca, to będzie lepiej, niż gdyby była używana przez kogoś niepowołanego – myślała.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 476

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do niewielkiego lokalu. Była tu pierwszy raz, a jednak wydawał się jej znajomy. Niemalże wiedziała, co kryje się za drzwiami po prawej stronie. Wiedziała, że tam czeka jej przeznaczenie. Czeka cierpliwie, choć ona odganiała go od lat. Jednak dziś pierwszy raz dopuściła możliwość, że je pozna, porozmawia z nim i dopiero potem zdecyduje, czy podejmie się swoich zadań, czy znowu będzie przed nimi uciekać. Bo czuła, że jej przeznaczenie, to nie los, który płata figle, tylko ciężka praca, na którą ona wcale nie ma ochoty. Westchnęła ciężko i otworzyła drzwi. Zobaczyła przytulny pokoik, biurko z wygodnym fotelem, komputerem i sterty, sterty papierów. „To wszystko musisz przejrzeć, poprawić i uporządkować księżniczko. Dopiero później możesz iść na bal”. Roześmiała się, słysząc tę myśl w swojej głowie. Siadła do komputera, sięgnęła po pierwszą teczkę. Jakimś cudem wiedziała, co ma robić, Wcale nie zdziwiło jej, że w miarę pracy sterty teczek rosły, zamiast maleć. Wiedziała, że długo na nią czekały, więc było ich dużo i dochodziły kolejne. Jednak była przekonana, że kiedyś przerobi je, co do jednej. I kiedy je uporządkuje, to inna księżniczka przejmie jej zadania, a ona zajmie się sobą i swoim beztroskim życiem. Tym razem nie będzie się musiała ukrywać. Już nie będzie powodu, żeby to robić.

Autor: Ewa Damentka

Księga zaklęć – 39

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Spojrzała na młodą dziewczynę, która często powtarzała: „Nie będę gospodynią. Nie będę miała dzieci. Jestem egoistką i taka chcę być”. Ale księga zaklęć wiedziała, że młoda dziewczyna jeszcze nie zna siebie i nie wie, czego naprawdę chce.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 38

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Kiedy pojawił się starszy mężczyzna, to on też uważnie przyglądał się księdze. Powoli wziął ją w ręce i otworzył. W środku było pełno zaklęć, ciekawostek historycznych i opowieści z różnych stron świata. Księga pozwoliła, aby mężczyzna zabrał ją ze sobą. Teraz należała do niego.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 475

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu pełna ciekawości. Od wejścia jej wzrok pobiegł ku kolejnym drzwiom, na których wisiała tabliczka z napisem „Świat bajek”. Podążyła ku nim energicznym krokiem. Zaciekawiona szeroko otworzyła drzwi. Ściany pokoju, w którym się znalazła, pokryte były rysunkami z różnych bajek. Mimo, że malowane były przez wiele osób, tworzyły jednolitą całość. Na stoliku stały farby, więc i ona namalowała Alicję z krainy czarów. Potem usiadła w jednym z foteli. Założyła słuchawki na uszy i zaczęła słuchać bajki, którą ciepłym, aksamitnym głosem czytał jeden z jej ulubionych aktorów. Po wysłuchaniu bajki zdrzemnęła się przez chwilę. Z klubu wyszła zadowolona i zrelaksowana. Mimo swojego wieku potrzebowała chwil powrotu do dzieciństwa, co dodawało jej sił w dorosłym życiu.

Autor: Danuta Majorkiewicz