Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o tabliczce pysznej czekolady, która nigdy się nie kończyła. Im bardziej łamało się ją na drobne kawałki i częstowało małe łasuchy, tym bardziej stawała się ona większa i bardziej czekoladowa. Wkrótce z lotu ptaka wyglądała jak wyspa i ludzie zaczęli wykupywać bilety, aby z okien samolotu podziwiać ogromne czekoladowe zjawisko.
Autor: Gwiazdeczka