Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś jego ojciec będzie patrzył na niego z podziwem i dumą, bo już dziś stara się mu dać jak najlepszy przykład.
Autor: Danuta Majorkiewicz