Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły przycumowała mała łódka. Była śliczna, a jej mały żagielek filuternie falował, raz na jedną, raz na drugą stronę. Łódka była pusta, ale zdawała się świetnie sobie radzić w pojedynkę.
Autor: Gwiazdeczka