Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. Pokój, w którym znajdowała się komoda z szufladami, był bardzo stary i nikt od dawien dawna tu nie zaglądał. Wszystko wyglądało, jakby ktoś przed chwilą siedział w bujanym fotelu i po prostu wyszedł na chwilę. Koronkowa chusta zarzucona na łóżko i wgłębienie w pościeli sprawiały wrażenie, jakby czas stanął tu w miejscu. I chociaż minął szmat czasu, od kiedy ktoś tu mieszkał, zaklęty pokój żył swoim życiem.
Autor: Gwiazdeczka