Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach dało się ujrzeć ciekawość otaczającego świata. Za chwilę znów zada nurtujące go pytanie, którym zaskoczy swoich rodziców. Czasem takie, że aż im kapcie spadną.
dla Patrycji napisała Małgorzata