Szczęście matki – 23

Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach odbijał się pokój z zabawkami.

Zabawki były ładnie ustawione na półkach. Inne były poukładane w pudełkach, a jeszcze inne – przygotowane do zabawy – leżały na podłodze. Dla wielu dzieci wejście do tego pokoju byłoby jak niezwykłe wejście do raju. Dla Szczęścia matki była to codzienność. Bardzo lubiło swój pokoik i bardzo lubiło się bawić.

Autor: Adam i Ewa