Stary człowiek – 45

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał latać jak latawiec. Nigdy to mu się nie udawało, ale marzył o tym długo i śnił dniami i nocami, wyobrażając sobie, jak wznosi się wysoko i widzi piękny świat w dole.

Autor: Ewa Damentka