Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważył, że samochód jest smutny. Nikt nie chciał mu uwierzyć, że jest odważny i że można na nim polegać. Czyste, zadbane samochody traktowały go z wyższością. Zakurzony samochód prosił je o ważne zadanie, by mógł się wykazać. „Nie dasz rady” – słyszał z różnych stron. Mimo to dalej chciał się wykazać i pokazać im, że trochę kurzu nie ujmuje mu wartości.
Całą awanturę zakończył deszcz. Zmył kurz i ujawnił jego piękno.
Samochód włączył reflektory, podskoczył z radości i ku zaskoczeniu pozostałych samochodów z wielką szybkością ruszył w pościg za znikającym deszczem.
Autor: Danuta Majorkiewicz