Mróz malował – 69

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz. Tu, na samym środku drogi, stał stół, a zgromadzone przy nim postacie przygotowywały herbatkę. Biały Królik, ktoś tam, ktoś tam i Alicja. W krainie czarów rzecz jasna.

Autor: Gwiazdeczka