Zakurzony samochód – 40

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zobaczyłby, że wszystkie samochody wyglądały identycznie, mimo że jeszcze wczoraj lśniły czystością. Dym z miejskich fabryk, oraz piaskowa burza przywiana z odległych terenów sprawiły, że nie tylko samochody, ale nawet ławki, przystanki, domy, drzewa i krzewy, wszystko było równomiernie przykryte grubą warstwą kurzu. „Przydałby się deszcz” – pomyślałby sobie pewnie przypadkowy, uważny obserwator.

Autor: Ewa Damentka