Mróz malował – 65

Mróz malował lodowe kwiaty na szybach. Zaczynał delikatnym rysunkiem. Potem ornamenty stawały się coraz bardziej ozdobne i wkrótce wypełniały całe okno. Jeśli chuchnęło się na szybę, tworzyło się okrągłe jeziorko, mała dziurka, przez którą można wyjrzeć na zewnątrz, gdzie kolorowe gumisiowe żelki urządziły sobie lodowisko i szaleją po nim, rozpędzając się do granic możliwości i sunąc przed siebie, niczym strzała.

Autor: Gwiazdeczka