Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która była zakochana w kołowrotku. Podziwiała jego wytrzymałość i silną wolę, z jaką ją tworzył. Pomimo wielu niedogodności codziennie wprawiał się w ruch, tworząc niekończącą się opowieść.
Skupiony na tworzeniu, chyba nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo jest podziwiany. Jednak może któregoś dnia nić wyzna mu swoje uczucia, a on je odwzajemni.
Autor: Gwiazdeczka