Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom.
Przyśniło się kiedyś owej księdze, że potrafi latać.. Sen powtarzał się dość nachalnie, choć ona zdawała sobie sprawę, że nie jest rzeczywistością. Był jednak na tyle silny, że nie mogła go zignorować. „Jestem tylko księgą, nie mogę latać” – myślała.
Może kiedyś ktoś będzie wiedział, co znaczy ten sen…
Autor: Gwiazdeczka