Czerwona papryka – 12

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem do ogródka wszedł mężczyzna, zerwał pomidora z gałązki i włożył do koszyka. Zrozpaczona papryka zaczęła prosić ogrodnika, żeby go zostawił. Tak długo czekała, aż dojrzeje i tak bardzo chciała czuć jego piękny zapach. Zdążyła się już z nim zaprzyjaźnić, a tu taki zawód ją spotkał. Mężczyzna uśmiechnął się, słysząc te słowa. Wyjął pomidora z koszyka i położył obok dzielnej wojowniczki. „Już dobrze, dobrze” – powiedział – „nacieszcie się sobą, ile chcecie. Mam tu dużo innych pomidorów”.

Autor: Gwiazdeczka