Księżyc wyszedł zza chmur – 68

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Sylwetka tajemniczej postaci do złudzenia przypominała niedźwiedzia i wzbudziła postrach wśród mieszkańców zamku. Faktycznie był to niedźwiedź, lub prawie był, ponieważ był to człowiek w niedźwiedzim przebraniu, który zabłąkał się po festynie i nie mógł znaleźć drogi do domu.

Autor: Gwiazdeczka