Zakurzony samochód – 45

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zorientował się, że od dłuższego czasu nikt z niego nie korzysta. Trwało to jakiś czas.

Kiedy minęło kilkanaście lat, samochód trafił do muzeum, a tam cieszył się dużą oglądalnością.

Autor: Sokolik

Księga zaklęć – 54

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Wreszcie wybrała właściwą osobą i długo ze sobą współpracowali. A gdy nadszedł dzień, w którym została wypełniona zaklęciami, księga całkiem zniknęła.

Autor: Sokolik

Złota Rybka wolno płynęła – 31

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie zobaczyła coś, co się nadawało do jedzenia. Były to okruszki ciasta, które spadły do wody podczas pikniku zakochanych. Para ta płynęła łodzią, pod baldachimem, po przestronnym stawie. Uradowana Złota Rybka skorzystała z okazji, by zdobyć za darmo smakowity posiłek.

dla Krzysztofa napisał AMK

Zakurzony samochód – 44

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważyłby, że nie był zaniedbany. Tylko jego wygląd był wynikiem świadomego działania właściciela, który nie chciał, by jego piękny pojazd rzucał się w oczy przypadkowym przechodniom. I pewnie miał rację. Po wyjeździe z myjni samochód wyglądał jak piękny klejnot. Razem z kierowcą przemierzali wiele dróg w wielu krainach i wszędzie wzbudzali zachwyt.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 492

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła wnętrza pachnącego kawą. A raczej mieszanką kaw z różnych stron świata. W oczekiwaniu na zamówioną kawę, miała chwilę czasu, by powspominać i docenić miejsca, w których była i planować nowe podróże.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Latarnia morska – 4

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło prowadziło statki do brzegu. Kilka było już zacumowanych w bezpiecznej przystani. Tylko jeden, widoczny na horyzoncie, zmagał się jeszcze z wysokimi falami. Próbował zdążyć dobić do brzegu przed burzą.

Autor: Małgorzata