Ciemność zgęstniała – 85

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i radość ludziom, którzy ją utracili. Teraz każdy człowiek mógł doświadczyć prawdziwego szczęścia.

Autor: Sokolik

Zakurzony samochód – 6

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator mógł zauważyć szlachetny wygląd, solidne wykonanie i klasę. Wyglądało to tak, jakby ktoś celowo zaniedbał samochód, żeby nie rzucał się w oczy. Wiele osób pewnie dałoby się nabrać, ale wytrawny znawca nie dał się oszukać. Z przyjemnością przyglądał się samochodowi. Podziwiał jego wygląd i klasę. Jego z kolei z zainteresowaniem obserwowała właścicielka samochodu, zaciekawiona kim może być osoba, która nie dała się nabrać na ten kamuflaż.

Autor: Ewa Damentka

Lubię patrzeć na ludzi – 47

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja korzystam z tego. Mam czas, by ich spokojnie poobserwować, a potem podejmuję decyzję, do kogo chcę się zbliżyć. Z kim podjąć bliższą znajomość i czy osoba, którą wybrałam, jest otwarta na kontakt ze mną.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zakurzony samochód – 5

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator wiedział, że może to być perełka. Pod warstwą kurzu znajdował się stary egzemplarz i bardzo poszukiwany. Często tak bywa, że aby zabłysnąć, trzeba się pokryć warstwą kurzu.

dla Jurka napisał Adam

Kustosz z zainteresowaniem – 66

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest istota świadomości, której od dawna poszukiwał. Przybyła do niego z daleka i oboje ucieszyli się na to spotkanie.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 30

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która wyszła z kołowrotka i przeniosła się gdzie indziej. Za nią przybył kołowrotek. Dzięki temu mogli wspólnie działać w nowym miejscu, którym był targ publiczny w wielkim mieście.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 478

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła śmiało. Nie bała się zmian, a czuła, że właśnie one zaistnieją w jej życiu, gdy zapisze się do Klubu Anonimowych Księżniczek.

Autor: Ewa Damentka

Zakurzony samochód – 3

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważył, że od wielu dni nikt nim nie jeździ. Pomyślał, że właściciel samochodu nagle zmarł lub wyjechał daleko za granicę. Szkoda mu było tylko, że zostawił samochód na pastwę losu. Przecież ktoś mógłby go ukraść.

dla Jurka napisał Sokolik