Ciemność zgęstniała – 87

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i promienie słońca, które rozświetlały coraz większą przestrzeń. Z każdą kolejną chwilą, ciemność malała, a wkrótce całkiem zniknęła.

Autor: Sokolik

Zakurzony samochód – 10

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważył, że jest to niezwykły samochód. Z serii limitowanej samochodów wyprodukowanych dwadzieścia lat temu – marki, której ja jako laik po prostu nie znam. Samochód posiadał osobliwe cechy, które był w stanie dostrzec jedynie wytrawny koneser. Miał też ciekawe, nowatorskie rozwiązania techniczne, a w szczególności kreatywnie skonstruowany mocny silnik o niskiej awaryjności, zawierający w sobie elementy zwiększające bezpieczeństwo pojazdu.

dla Jurka napisał AMK

Turkot kołowrotka – 33

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która zaczęła się wraz z jego urodzinami i również wyznaczy długość jego życia. Pamiętam, że jest to idea przedstawiona w jednym z greckich mitów. Ale, czy nie ma w niej odrobiny prawdy?

Autor: Ewa Damentka

Zakurzony samochód – 9

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważy, że pod warstwą brudu kryje się przepiękny metaliczny lakier o niezwykłym i niespotykanym kolorze. Wystarczyło podejść bliżej i spojrzeć na odciski palców przy klamrze. Tam właśnie, może niechcący, kierowca, otwierając drzwi, starł szarą powłokę kurzu.

Autor: Gwiazdeczka

Ciemność zgęstniała – 86

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i wiarę w to, że świat da się jeszcze uratować przed wpływem zła.

Autor: Sokolik

Turkot kołowrotka – 32

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która bardzo chciała, aby ktoś ją zobaczył.

W końcu tak się stało. Do jaskini odważyła się wejść grupa dzieciaków, których ciekawość zwyciężyła strach przed nieznanym. Jeden z chłopców szybko dostrzegł kołowrotek i zachwycił się swoją własną nicią życia. Nić była szczęśliwa i dumnie rozciągał swoje smukłe ciało, aby pokazać się z jak najlepszej strony.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 479

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością i lekką tęsknotą. Bardzo chciała poznać księżniczki. Miała nadzieję, że klubie jakąś spotka, mimo że księżniczki mają tam być anonimowe.

Autor: Ewa Damentka