Lubię patrzeć na ludzi – 38

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja się im przyglądam, choć przyznam, że czasem wolę obserwować zwierzęta i wyobrażać sobie, że to przemienieni w nie ludzie. Może myślą i czują tak samo, ale nie potrafią tego pokazać. Chociaż bardzo się starają, to w najlepszym razie dostaną jakiś smakołyk za udaną sztuczkę i usłyszą, że są bardzo mądre.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 468

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu, który był skrzynią skarbów. Ileż radości w niej było na widok różnej wielkości płatów i ścinków skór, kolorowych, skórzanych pasków i rzemieni. Kółek różnych rozmiarów, drutu miedzianego, nitów kaletniczych i różnobarwnego filcu. Należała do grupy aktorskiej. Jej członkowie przeważnie sami wykonywali stroje, w których występowali. Kobieta ucieszyła się , że będą mieli nowe materiały do ich wykonania. A prezentowane w sklepie zdjęcia dawnych strojów rozbudzały ich wyobraźnię i ułatwiały tworzenie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 19

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Niektóre z tych osób były młode, niektóre stare. Księga zaklęć obserwowała je i zbierała doświadczenia.

Autor: Sokolik

Na ekranie – 69

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Czytam w myślach. Usiądź i się przekonaj. Jestem też żartownisiem. Bądź gotów na nieoczekiwane. Podejmujesz wyzwanie?”.

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 18

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Kiedyś wpadła w ręce Kaczki Dziwaczki, która wszystko robiła na odwrót. I wnet w kaczce wszystko się poukładało i wszystko pamiętała. Co, gdzie i kiedy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Lubię patrzeć na ludzi – 37

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a tymczasem powinni być bardziej uważni. Ludzie dzielą się w sieci bardzo intymnymi informacjami na swój temat i na temat swojej rodziny i znajomych. Tymczasem ja bawię się i uczę ich, pokazując, jak można te informacje wykorzystać bez ich wiedzy. Uwielbiam patrzeć na ich miny, kiedy podchodzę do nich na ulicy i pytam, jak minęły wakacje lub czy ich dziecko już wyzdrowiało, albo pokazuję im plakat ze zdjęciem ich nagiego dziecka, zdjęciem, które sami opublikowali na Facebooku. Nie wiem, czy czegoś się nauczą, ale ja dobrze się bawię.

Żartowniś

Autor: Ewa Damentka

Dawno dawno temu – 54

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, dziecko po raz pierwszy w życiu się roześmiało. Iskierki radości, dziecięcej miłości i beztroski rozprysły się po całym wszechświecie. I tak właśnie powstały pierwsze gwiazdy.

Autor: Ewa Damentka

Księga zaklęć – 17

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom i poddawała ich wielu próbom. Jak dotąd nikt z nich nie zaliczył wszystkich egzaminów, ale księga wiedziała, że to na pewno nastąpi, więc podwyższała poziom swoich testów, żeby mieć pewność, że tylko jedna osoba będzie w stanie je wszystkie zaliczyć. Poza testami był jeszcze jeden czynnik wyboru. Nie wiadomo skąd, księga miała przeczucie, że wraz z Czytelnikiem rozpoznają się natychmiast. Wiedziała, że jej testy będą tylko formalnością i on o tym będzie wiedział. Również wiedziała, a raczej czuła, że całą serię testów przygotował też dla niej jej Czytelnik, po to by mieć pewność, że to rzeczywiście ona. „I tak powinno być” – myślała sobie księga – „Przecież mamy się związać na całe życie”.

Autor: Ewa Damentka

Na ekranie – 68

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Uprasza się osoby nieupoważnione do nieczytania tego napisu pod groźbą jego zniknięcia. Lista tych osób znajduje się poniżej”.

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 16

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Bardzo tęskniła za swoim wybawcą. Poznała już tak wielu ludzi, za każdym razem mając nadzieję, że to ten jedyny. Nauczyła się być cierpliwa. Z godnością odsłaniała swoje tajemnicze wnętrze. Zaakceptowała swój los, bo wiedziała, że warto czekać. Pełna nadziei i wiary, była szczęśliwa na myśl o zbliżającym się spotkaniu z godnym partnerem.

Autor: Gwiazdeczka