Lubię patrzeć na ludzi – 40

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja, patrząc na nich, czuję, że żyję. Że nie wszystko umarło razem z moimi bliskimi. Wychodzę czasem na ruchliwe ulice i do galerii handlowych. Czuję ich ruch, energię, widzę radość lub zatroskanie. Mają swoje cele, dążenia. Dzięki nim żyję. Gdy straciłam tych, których kochałam, mój świat się zatrzymał. Gdy widzę innych ludzi, wiem, że zatrzymał się tylko mój świat, ich światy ciągle są w ruchu. To pomogło mi się przełamać. Odzyskałam swoje życie, zorganizowałam je na nowo. I w sercu zachowałam wdzięczność do ludzi za to, że są. Dlatego nadal lubię się im przyglądać.

Autor: Jęczyduszka

Młoda kobieta – 469

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z zainteresowaniem. Zaraz po wejściu spotkała się z ciszą i spokojem, płynącymi z obszernej fototapety na ścianie. Wiejski, jesienny pejzaż. Zaorane pola, odpoczywające po zebraniu plonów. Rozświetlone promieniami słońca rozlanymi na niebie kolorami żółci i pomarańczy. Usiadła na kanapie, zamknęła oczy i słyszała śpiew skowronków. Czuła zapach ziemi i delikatnego, jesiennego wiatru, który uspakajał oddech i bicie serca. Przypominał slow weekend, spędzony w gospodarstwie agroturystycznym z dala od miasta. Ocknęła się i wróciła do rzeczywistości wypoczęta i zrelaksowana. Wyszła z klubu i miała wrażenie, jakby świat zwolnił. Było to piękne spotkanie z ciszą, która uwydatniła jej marzenia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 23

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Możliwe, że miała rację. Nie wiadomo skąd miała tę pewność, że jest tak ważną księgą z olbrzymim potencjałem. Możliwe, że siłę i wiarę dawał jej wybraniec, na którego czekała.

Autor: Gwiazdeczka

Na ekranie – 71

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Boli mnie głowa. Idę spać. Uszanuj to proszę i wyłącz monitor. Jutro odwdzięczę się pełen energii i zapału do pracy”.

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 22

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom i wreszcie znalazła. Było to dziecko ciekawe świata. Księga początkowo pokazywała mu świat baśni i wciągała go w każdą z nich. Potem przekazywała mu wiedzę o świecie realnym, by następnie uczyć go mechanizmów rządzących ludźmi. Na koniec, gdy edukacja zaczęła przynosić efekty, przeszła do kolejnego etapu: pokazywała Czytelnikowi jego samego, znane i nieznane mu cechy. Chciane i niechciane strategie, jakimi się kieruje. Przeprowadziła go przez wiele pułapek, i w końcu razem z nim doszła do etapu, w którym przestała już być mu potrzebna. Czytelnik sam stał się żywą chodzącą księgą, która uzdrawia i jego samego, i innych w jego otoczeniu. Księga westchnęła głęboko i pomyślała, że już pora na emeryturę. Jednak niedługo cieszyła się spokojem. Do biblioteki weszła kolejna postać. Podeszła do księgi i otworzyła ją. Wtedy księga rozumiała, że jest jeszcze jedna osoba, której ma pomóc, a może będzie to osoba, która także pomoże naszej księdze? Kto wie? Tymczasem nowo przybyła postać wprawnie kartkowała księgę, jakby dokładnie wiedziała, co chce w niej znaleźć.

Autor: Ewa Damentka

Księga zaklęć – 21

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Zobaczyła zbliżającą się do niej starą, złą czarownicę, która wzięła miotłę, by odgonić mysz, która pod księgą siedziała. Lecz miotła wlazła między nogi czarownicy i odleciała z nią w nieznane.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na ekranie – 70

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Zakaz palenia dla palących. Dla niepalących brak zakazu. Rozwiąż zagadkę, a zrozumiesz, o co chodzi”.

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 20

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Bardzo mądrzy i poważni ludzie zaznajamiali się z księgą. Mimo tego ani jeden z nich nie był tym, na którego czekała. I chociaż była pewna wybrańca, czasem dopadało ją zwątpienie. Aż do dnia, kiedy wzięło ją do swoich rączek dziecko. Początkowo księga była zdumiona tym, co poczuła. Wiedziała, że to ono jest tym, na kogo czekała. Zwykłe dziecko, ufne, czyste i beztroskie, okazało się być godne, aby ujawniła swój olbrzymi potencjał.

Autor: Gwiazdeczka