Młody źrebak – 31

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś też będzie takim wspaniałym koniem, który przeskoczy wszystkie przeszkody. Miał wsparcie dorosłych rumaków, ale miał też jedną cechę, bez której nie udałoby się tego osiągnąć – wiarę w siebie i swoje możliwości. To sprawiło, że wraz z pokonywaniem kolejnych przeszkód przyszedł sukces.

dla Pawła napisała Małgorzata

Szelest liści – 43

Szelest liści brzmiał jak najpiękniejsza muzyka. Wydawało się, że porozumiewają się one ze sobą i wymieniają codziennymi ploteczkami. W pewnej chwili odezwało się do nich drzewo. Poprosiło, żeby rozmawiały nieco ciszej, bo w jego gałęziach ptak zbudował gniazdo. Oczekiwał wyklucia się piskląt i był zaniepokojony szumem liści. Liście posłusznie umilkły i nasłuchiwały, co dzieje się w gnieździe. Wkrótce skorupki jajek zaczęły pękać i wkrótce z gniazda słychać było głośne piszczenie wyklutych maluchów. Krzyczały wniebogłosy, a ich ptasia mama dwoiła się i troiła, żeby zaspokoić głód swoich szkrabów.

Autor: Gwiazdeczka

Malutkie dziecko – 5

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. Bardzo dużym zaskoczeniem dla tej młodej istoty było pojawienie się w pokoju psa. Na buzi dziecka dało się zauważyć grymas szoku. Było chyba zaskoczone tym, że w domu są jeszcze inne istoty niż rodzice.

Autor: Adam

Malutkie dziecko – 4

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. Zastanawiało się, kim są ci ludzie. Kochało ich bezgranicznie. To takie dziwne uczucie pojawić się na świecie i patrzeć na nich. Naśladowało każdy gest mamy i taty. Bardzo chciało być podobne do rodziców. Jego buzia rozpromieniała się, kiedy się uśmiechali i poważniała, kiedy przestawali się uśmiechać. Byli połączeni niewidzialną nicią i byli bardzo szczęśliwi.

Autor: Gwiazdeczka

Młody źrebak – 30

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś, trenując, będzie rozwijał swe umiejętności i zdobędzie kondycję, aż weźmie udział w wyścigach championów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 435

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Za chwilę miała odbyć się próba generalna sztuki, którą napisał jej narzeczony. Bardzo chciała zobaczyć ją jeszcze przed premierą.

Autor: Ewa Damentka

Malutkie dziecko – 3

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością, bo byli dla niego wszystkim. Całym światem i jednocześnie nim, gdyż nie potrafiło jeszcze zauważyć, że jest kimś odrębnym. A oni, rodzice zapewniali mu miłość i akceptację. Kochali go i ono wiedziało, że kocha je cały świat.

Autor: Ewa Damentka