Była sobie łąka – 85

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. W środku było czyściutko i schludnie. Mieszkały tu trzy makowe panienki i bardzo dbały o swój uroczy domek. Każda z nich miała swoje obowiązki i sumiennie się z nich wywiązywała. Dzięki temu chatka była zadbana i przyjemnie było spędzać w niej wolne chwile. Dziewczynki były zgodne i wesołe. Lubiły gry planszowe i rozwiązywanie zagadek. Zagadki polegały na tym, że jedna z nich opisywała jakiś przedmiot, rzecz, zwierzątko, albo nawet coś bardziej nieokreślonego, a pozostałe miały odgadnąć, co to jest. Zabawy było przy tym co niemiara.

Autor: Gwiazdeczka

Młody źrebak – 2

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś też będzie takiem koniem, a wtedy będzie galopował jeszcze szybciej niż one teraz i będzie miał jeszcze piękniejszą grzywę, żeby powiewać nią na wietrze. Przeszkody natomiast będą jeszcze wyższe i on z jeszcze większą lekkością je pokona. Z taką niezachwianą pewnością młody źrebak truchtał po łące ile sił w nogach, aby stać się tak niezwykłym koniem.

Autor: Gwiazdeczka

Szelest liści – 29

Szelest liści brzmiał jak najpiękniejsza muzyka. Wydawało się, że porozumiewają się one ze sobą i wymieniają codziennymi ploteczkami. W pewnej chwili pęd przejeżdżającego pociągu rozwiał leżące spokojnie liście. Gdyby pociągi jeździły rzadko, to pewnie utworzyłaby się górka liści. Jednak w systemie dotychczasowej komunikacji liście są przemieszczane często i regularnie.

dla Wojtka napisał Adam

Młoda kobieta – 427

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka, a następnie przeszła do swojego biura. Nazwę firmy zmieniła niedawno. Nowy szyld zawisł dopiero wczoraj wieczorem. Zdziwiła się, jak bardzo zmieniło się zachowanie jej pracowników i klientów. Zupełnie jakby pojęcie „Klub Anonimowych Księżniczek” wprowadziło nową jakość i do czegoś zobowiązywało.

Autor: Ewa Damentka

Młody źrebak – 1

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś też będzie duży i zwinny. Że będzie galopował z rozwianą grzywą i poczuciem własnej siły. Już nie mógł się tego doczekać. Na razie pilnie pił matczyne mleko, bo wiedział, że pomoże mu ono urosnąć. Potem będzie się uczył, a siła i moc nadejdą. Był o tym święcie przekonany.

dla Pawła napisała Ewa Damentka