Delikatna mgiełka – 86

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły przycumowała mała łódka. Była śliczna, a jej mały żagielek filuternie falował, raz na jedną, raz na drugą stronę. Łódka była pusta, ale zdawała się świetnie sobie radzić w pojedynkę.

Autor: Gwiazdeczka

Szczęście matki – 28

Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach dało się ujrzeć ciekawość otaczającego świata. Za chwilę znów zada nurtujące go pytanie, którym zaskoczy swoich rodziców. Czasem takie, że aż im kapcie spadną.

dla Patrycji napisała Małgorzata

Stary człowiek – 42

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał brykać, rozrabiać, bawić się i dokazy­wać. Roznosiła go radość i młodość. Miał niewyczerpane siły ży­ciowe. To wszystko przypomniało mu się, gdy patrzył na młode źrebaki.

dla Daniela napisała Brzozowa Bajdulka

Młoda kobieta – 418

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na spotkanie Klubu Ludzi Sukcesu im. Małego Tadzia i Dużego Janusza. Anonimowe Księżniczki skądś dowiedziały się o tej zabawie i postanowiły wypróbować przemawianie publiczne oraz formułowanie i wygłaszanie wspierających recenzji. Młoda kobieta miała to spotkanie poprowadzić. Ku jej wielkiej radości Księżniczkom spodobała się zabawa i zaproponowały utworzenie w ich Klubie filii KLS.

Autor: Ewa Damentka

Delikatna mgiełka – 85

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły siedziała piękna kobieta, a może Syrena… Patrzyła na wschodzące słońce i była szczęśliwa.

Jej ciało spowijała mgła, a słońce tańczyło w jasnych puklach jej włosów. Wyraźnie na kogoś czekała, ponieważ raz po raz spoglądała w kierunku drogi prowadzącej na brzeg rzeki.

Czekała tak już dość długo i naprawdę trudno było zrozumieć, kto mógłby pozwolić tak pięknej istocie czekać na siebie.

Autor: Gwiazdeczka

Szczęście matki – 26

Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach rozbłysła świadomość, jak ważne jest w jej życiu. Czasem przybiera różne formy, czasem szczęścia nie przypomina. Mimo tego jest i zawsze będzie z nią, nawet jeśli nie będzie tego jeszcze w pełni świadome.

Autor: Gwiazdeczka